Diabeł nie śpi cz. II

  Borutę obudził harmider i gniewne porykiwania. Przetarł oczy. Ziewając uchylił okno i odepchnął okiennice, które były od wczoraj zamknięte. Na szerokiej grobli biegnącej między dwoma stawami, która była jednocześnie podjazdem prowadzącym do dworu, miotał się Gryz. Ryczał, parskał, tłukł kopytami o żwir alejki, a łapami o odźwiernych Boruty. W tym przypadku o czterech starych, … Czytaj dalej Diabeł nie śpi cz. II