Teksty/Opowiadania/Nie ma dymu bez ognia

Nie ma dymu bez ognia cz. V

Posted on

Rzeczywistość załamała się nad nim niczym fala. Wypluł krew i kawałki połamanych zębów. Świat znów zawirował. Potrząsnął głową, tak jakby to miało w czymś pomóc. Nie pomogło. Spróbował wstać, ale nie był w stanie. Poczuł bardziej, niż zobaczył, że ktoś się nad nim pochyla. Wciągnął rękę w bezradnym geście. Miał już dość.